Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szkło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szkło. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 marca 2017

91. Topielec

Zacny wiersz o jakże pozytywnym tytule i treści :) .. taa.... raczej nie ;)

Topielec

Pod grubą taflą szklanego jeziora,
Odbicie lustrzane rozchodzi się w fali,
A tam w głębinach ktoś imię me woła.
I krzyczy, że kona w tej czarnej otchłani.

I krzyczy, zawodzi tym głosem stłumionym,
Otarty o krańce swojego żywota.
Tym wzrokiem przez głębię już dawno przyćmionym
Z ostatkiem nadziei- niczym ze złota.

I patrzy w me oczy zmęczone od łkania
Za niewiadomą ciągle nieznaną,
Która została na prędko zabrana...
A oczy niewinnie wciąż za nią łkają.

I łkają wciąż we dnie. I łkają wciąż w nocy.
Pełne nadziei straconej przed czasem,
Oczekujące szczerej pomocy,
A nie ukrytej gdzieś za obrazem.

Pod grubą taflą szklanego jeziora,
Odbicie lustrzane rozchodzi się w fali,
Tam pływa topielec, który ów skonał
Lecz wiara jego wciąż jest ze stali.

J.M.